Skorzewo, to malownicza wieś kaszubska położona u południowych krańców Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, w krainie geograficznej ciekawej pod względem krajobrazu zwanej Szwajcarią Kaszubską. Ten ogromnie zróżnicowany teren ukształtowała epoka lodowcowa. Tereny Skorzewa jak i całych Kaszub zaliczane są do najpiękniejszych krajobrazowo regionów i jednego z najbardziej uroczych zakątków Polski.

Wieś otaczają lasy i jeziora, od wschodu jezioro Długie i Wrzecionko, od północy jezioro Lubowisko. Przez wieś przebiega czerwony szlak kaszubski, magistrala kolejowa Maksymilianowo- Kościerzyna- Gdynia oraz ruchliwa droga wojewódzka nr 214 Warlubie- Łeba. Dzisiaj Skorzewo należy administracyjne do gminy wiejskiej Kościerzyna i powiatu kościerskiego. Jest siedzibą dużego sołectwa liczącego 1571 mieszkańców o powierzchni 1735 ha. Liczne wykopaliska archeologiczne, w tym charakterystyczne groby skrzynkowe świadczą o bogatej kulturze przedchrześcijańskiej. Przy drodze wojewódzkiej, nieopodal stacji paliw znajdowała się osada z pierwszych wieków n.e.

Tuż przed 960 rokiem ziemie obecnego Skorzewa zostały włączone, jak całe Pomorze Gdańskie do państwa Polan. Pierwszy niekwestionowany pisany dokument o Skorzewie (Scoreve) pochodzi z 1224 roku i dotyczy sióstr norbertanek żukowskich, którym Świętopełk II Wielki nadał pięć donic miodu z Liniewa oraz Skorzewa. W średniowieczu książęta czerpali z lasów spory dochód, który pochodził głównie z bartnictwa. Taka danina dotyczyła również Skorzewa. Z kolei w 1284 roku książę Mściwój II wystawił w Słupsku dokument, w którym nadawał swej kuzynce, najmłodszej córce Sambora II, księżniczce Gertrudzie, ziemię zwaną Pirsna, obejmującą 22 wsie w tym Skorzewo (Scorevo) i Costerina. W 1312 roku ziemię Pirsna przejęli Krzyżacy wypłacając księżniczce niskie odszkodowanie w wysokości 300 grzywien. Tak kończy się pierwszy okres historii Skorzewa. Na mocy II pokoju toruńskiego w 1466 roku Skorzewo wraca pod panowanie polskie. W miejscowości znajdował się folwark należący do starostwa kościerskiego, a mieszkańcy zajmowali się głównie rolnictwem. W czasach polskich Skorzewo jako niewielką wieś nawiedzały kilkakrotnie pożary, spustoszenie czyniły przemarsze wojsk i „morowe powietrze”. W 1772 roku, z chwilą pierwszego rozbioru Polski wieś do 1920 roku znalazła się pod zaborem pruskim. W 1780 r. mieszkało w Skorzewie 132 katolików i 4 innowierców. We wsi funkcjonował młyn, karczma, szkoła i cegielnia. W 1848 roku wieś liczyła już 429 mieszkańców. W 1911 r. ukończono budowę nowej szkoły z czerwonej cegły. Do dzisiaj budynek szkoły, kościół i hala sportowa należą do najokazalszych obiektów. W 1905 roku skorzewskie dzieci biorąc udział w strajku szkolnym próbowały opierać się silnej polityce germanizacyjnej zaborcy. Do szczególnie „opornych” należała m. in. Marianna Formela.

Skorzewo szczyci się tym, że tu urodził się Franciszek Pepliński (1878-1858) zamożny chłop zwany Kaszubskim Drzymałą. Był właścicielem cegielni w Skorzewie oraz gruntów i jezior w okolicach wsi Fingrowa Huta. Władze pruskie zakazały mu wybudowanie własnego domu na swojej ziemi. Nękały go karami i mandatami, niesłusznie karząc go za kłusownictwo. W 1905 roku nabył wóz cyrkowy, w którym zamieszkał. Podobnie jak później Drzymała, przez 3 lata co 8 dni zmieniał miejsce postoju wozu, przesuwając go po swoim kawałku gruntu. Po raz drugi za nieposłuszeństwo został wyrzucony z własnego domu przez Niemców w 1939 roku. Ostatnie lata życia spędził
w PRL-u w zapomnieniu i biedzie z dala od Skorzewa.

W okresie międzywojennym w Skorzewie następują powolne przemiany gospodarcze i społeczne. W tamtym czasie duża część mieszkańców była robotnikami rolnymi, co wpływało na ich niski poziom życia.

Większość budynków była drewniana. Jeszcze w końcówce lat 60-tych XX wieku w dobrym stanie były rzadko spotykane domy drewniane z podcieniem narożnym wraz z częścią zagród z poł. XVIII wieku. Stąd mgr Jerzy Knyba, ówczesny nauczyciel historii w kościerskim ogólniaku za temat pracy doktorskiej wybrał kaszubskie budownictwo ludowe i kulturę społeczną na przykładzie Skorzewa. Dwie checze trafiły do skansenu- muzeum we Wdzydzach. Najtragiczniejsze w dziejach Skorzewa były lata okupacji niemieckiej 1939-1945. Kilkunastu skorzewiaków zostało zmobilizowanych do wojska polskiego. Kilku poległo w kampanii wrześniowej. Niektórzy giną śmiercią męczeńską jak ksiądz Zygmunt Repiński, zakopany żywcem pod Świeciem, czy działacz Polonii Gdańskiej wywodzący się ze Skorzewa Konrad Zdrojewski zamordowany w Piaśnicy. Szczególnie w ostatnich latach wojny Niemcy zmuszają mieszkańców do podpisania trzeciej listy narodowości niemieckiej. Dla wielu pozostaje wybór: front wschodni, śmierć lub ukrywanie często całej rodziny. Niemcy stosują również odwet, m.in. w maju 1944 roku bezpośrednio z prac polowych aresztują 29-letniego Franciszka Etmańskiego i Franciszka Chrapkowskiego (31 lat) i wraz z innymi Kaszubami, zmasakrują i rozstrzelają ich pod Szymbarkiem. Wielu podpisując tzw. Volkslistę ratuje przed śmiercią całe swoje rodziny. Jednak nie udaje się hitlerowcom złamać polskiego ducha. W nocy z 7 na 8 listopada 1944 r. następuje ostateczna hitlerowska rozprawa z polskim Skorzewem. Żandarmeria i gestapo okrążają wieś i ponad 30 rodzin (ok. 180 osób) zostaje wywieziona do niemieckiego obozu przesiedleńczego w Potulicach, który stanowił podobóz Stutthofu.

W Skorzewie urodził się bohater II wojny światowej Antoni „Daniel” Zdrojewski (1900-1989) – uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, oficer 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty, brał udział w kampanii wrześniowej i kampanii francuskiej 1940 r. Pod pseudonimem m.in. „Daniel”, „Nestor” walczy w polskim i francuskim ruchu oporu. Odznaczony wieloma wysokimi orderami Francji i Polski. W armii francuskiej osiągnął stopień gen. dywizji i do śmierci mieszkał w Paryżu. Do dzisiaj w Skorzewie mieszka bliska rodzina generała.

8 marca 1945 roku wojska radzieckie wyzwalają Skorzewo i następuje kolejne zniewolenie, które trwa kilkadziesiąt lat. Skorzewiacy żyją, pracują i modlą się. To co od wieków pozwala im zachować tożsamość narodową i regionalną to wiara katolicka. Miejscowość w okresie PRL-u ma charakter robotniczo-chłopski. Duża część mieszkańców dojeżdża do trójmiejskich zakładów pracy (stocznie, porty, kolej etc.) W latach 70-tych i 80-tych XX w. nastąpił silny rozwój budownictwa. Powstają nowe domy i ulice. W 1983r. zostaje utworzona parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy z proboszczem ks. Marianem Szczepińskim, która staje się ważnym ośrodkiem duchowym i kulturowym.

Przez cały swój 105-letni okres działa prężnie Ochotnicza Straż Pożarna. Sprawnie zarządzana i zawsze gotowa do niesienia pomocy. Rozwija się sport, koronnymi dyscyplinami jest piłka ręczna, nożna, hokej na lodzie i tenis stołowy. Zasługa to w dużej mierze nauczycieli miejscowej szkoły.
(H. Repińskiego, K. Grocholskiego, I. Kostucha wraz z dyr. S. Seydą)

Szkoła w Skorzewie od lat pełni ważną rolę w życiu mieszkańców. Ciekawostką jest fakt, iż po 1945 roku pierwsi nauczyciele nie otrzymywali wynagrodzenia, lecz utrzymywali ich mieszkańcy przynosząc produkty żywnościowe (chleb, masło, drób, nabiał). Po latach sytuacja zaczęła się zmieniać na lepsze. Szkołą kierowali m.in. p. Burczyk, p. Makara, od 1952 do 1985 r. Stanisław Seyda, następnie Roman Kropidłowski, Bogusława Ciechanowska, Jarosława Kiedrowska i obecnie Maria Czekaj. O ile w latach  60-tych i 70-tych liczba uczniów szkoły podstawowej oscylowała w granicach 120, a nauczycieli około 10, to dzisiaj zespół szkół wraz z przedszkolem liczy blisko 300 wychowanków z 32 osobowym gronem pedagogicznym. Od lat 40-tych podstawą kadry byli nauczyciele mieszkający w Skorzewie- pani Lubińska, pan Półczyński, Anna Szulc, Krystyna Zblewska, Zygfryd Kropidłowski. Janina Górna, Henryk Repiński, Kazimierz Eron, Agnieszka i Kazimierz Grocholscy.

Bliższa nam historia Skorzewa rozpoczęła się po 1989 roku, trwa do dzisiaj i wymaga dalszego opisu. W trakcie opracowania jest publikacja Krzysztofa Jażdżewskiego pod tytułem „Zarys dziejów Skorzewa i okolic” i mam nadzieję, że ukaże się jeszcze w tym roku.

Marian Seyda

Skorzewo, dnia 1 sierpnia 2016 r.